Warto się stale i mądrze nakręcać. Wtedy wiele chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Nogi kroczą sprężyście i elegancko. Działka prywatna hula gładko i owocnie. Działka zawodowa sunie stabilnie i satysfakcjonująco. Ludzie proszą takiego Szwajcara: „Daj mi namiar na swojego dealera”. A czasem pytają: „Jak ty to robisz, że tak ci się wszystko dobrze układa?”

Taki Szwajcar zwykle dumnie odpowiada: „Mam jak każdy człowiek 24 godziny dziennie. Lecz od wielu ludzi różni mnie to, że mam szwajcarski zegarek, a konkretnie  Patek Philippe”.

Uwielbiam czytać w poszukiwaniu inspiracji. Kiedy trzeci raz usłyszałem od uśmiechniętego Szwajcara chwytliwe pienia nad szwajcarską jakością, sięgnąłem do źródeł pisanych. Okazuje się, że ten Patek to jakaś dziadyga z Polski – w dodatku Antoni – co gorsze powstaniec listopadowy.

I mają Państwo rację – odrobinę mniej chodzi o konkretną Olszynkę Grochowską i konkretnego pomyłkowo zabitego polskiego generała. Zdecydowanie mocniej chodzi o jakość biznesu w Polsce. Wzorce są gotowe. Patek stawiał właśnie na jakość, miał fiksację na punkcie jakości.

A tymczasem pies z kulawą nogą (nawet polski pies) rzadko wie, że Antoni Patek był Polakiem. Ktoś może spytać: „A jakie to ma dziś znaczenie?” Biała (a może czerwona) płachta, na której piszę, jest w połowie, więc skrócę cały łańcuch argumentów, którymi posługuję się w takich byczych rozmowach. Zwykle chcę doprowadzić do konkluzji, że istniej taki niewidoczny twór zwany świadomością zbiorową. I że ta świadomość zbiorowa definiuje, toruje, determinuje konkretne działania jednostek. I mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że wiele pozytywnych rzeczy w skali społecznej wydarzy się, jeśli zaczniemy szukać dowodów i pielęgnować powiedzenie: „Chodzi jak w polskim zegarku”.

Aha, i jeszcze w jednej kwestii mają Państwo rację – polski zegarek jest tylko przykładem – znaczącym i wyrazistym, lecz tylko przykładem. Przekonań osobistych, rodzinnych, firmowych, społecznych nosimy w sobie dziesiątki, a może setki. Warto czasem zrobić przegląd, warto czasem zrobić to, do czego zachęcał Antoni Patek: „Trzeba umieć wprowadzać nowe wynalazki    i rozwiązania konstrukcyjne”. Przekonania mentalne są konstrukcjami, które można modyfikować, można zmieniać, można ulepszać.

A na hasło: „Jeden Patek wiosny nie czyni”, mam życzliwą odpowiedź: „Bądź kolejnym”.

Spełnionych tików i taków życzę,

Tomasz Szokal-Egierd

Możesz również polubić