Blog

Odporność na stygmaty

(w) Dzień Dobry! Zabij, rozraduj lub ożyw mnie swoją opinią. Zasapany przytaczam „ciężki” autentyk z wiosennego spaceru po Saskiej Kępie. Parkiem Skaryszewskim idą rodzice z dwójką dzieci (na oko / okulary jakieś 8-10 lat). Mijają grupkę kilkunastu młodych ludzi, ćwiczących na trawie ćwiczą tai chi. Ojciec prycha po nosem i mówi: „Co to za pajacowanie?”

Read More

Dialektyka w biznesie

Uwielbiam rozbierać słowa i oglądać je z różnych stron znaczeniowych, a czasem nawet ze stron zagranicznych. Jeśli mowa jest srebrem, milczenie złotem – to jakim kruszcem jest mowa i milczenie ubrane w pismo? Jeśli czujesz niespójność w ubieraniu milczenia w pismo, dygresyjnie rzucam pod rozwagę hasło „wymowne milczenie”. Wiele można powiedzieć NIE odpowiadając na pytanie

Read More

Tańczący z obiekcjami

(w) Dzień DOBRY! Znajomość języka angielskiego i znajomości generalnie bywają pomocne. Początkiem lipca 2014 roku odwiedzając Stany Zjednoczone rozmawiałem z Kevinem Costnerem. Miękkim spojrzeniem dał mi zgodę na przemianę Oskar-owego tytułu z wilka w obiekcję. Dał mi również zielone światło w kierunku optymistycznego scenariusza. Nasze spotkanie było wyjątkowo krótkie i milczące – jak to z

Read More

Wyciągam króliki z kapelusza!

Pewna starsza kobieta potwornie bała się włamywaczy. Każdego wieczora zaglądała pod łóżko i do szafy, żeby sprawdzić, czy się tam nie ukrył włamywacz. Gdy po latach rzeczywiście znalazła pod łóżkiem włamywacza, powiedziała: „Nareszcie!” [„O życiu” – Bert Hellinger]. Stawiam tezę, że czasem warto pracować wyżej niż poziom łóżka – na przykład na poziomie kapelusza, wszak

Read More

JESTEM DOGMATYCZNYM PRAKTYKIEM

Osobiste myśli, biznesowe zamiary, zawodowe cele mogę prezentować za woalką, owijać je w bawełnę, pozwalać ludziom odgadywać skryte intencje albo „nazywać rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu”. Mniej chodzi o to, czy któraś z tych „skrajnych” opcji jest lepsza, chodzi o to, żeby tych możliwości używać sprawnie i świadomie. Dzisiaj wybieram opcję nr

Read More

Lubię czasem zwlekać

Ludzie rozwoju osobistego i biznesowego często traktują zwlekanie jak patologię, chorobę, zaburzenie, poczym z buta do odstrzału. Pełna zgoda – czasem zwlekanie bezpowrotnie zabiera choćby szansę na pozytywny efekt. Z pierwszego zaskoczenia przyleciała do mnie oczywista „kontra” – a co jeśli zwlekam z wyrobieniem paszportu? I przez zwlekanie nie mogę polecieć samolotem na wymarzoną rajską

Read More

Słowa posłane

(w) Dzień Dobry! Słowa posłane. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Człowiek poważnego biznesu powie, że warto mądrze i sensownie dbać o swoje posłanie. Niektórzy ludzie twierdzą, że do gładzenia czystego prześcieradła konieczna jest iskra Boża, zwana czasem darem bądź talentem. Mam znacząco odmienne zdanie, które podpieram słowami ludzi, którzy przez świat zostali okrzyknięci artystami

Read More

Let me KISS you

Wkładanie ręki w czyjąś biznesową kieszeń bywa nieprzyjemne, choć mocno zależy od tego, co się w owej kieszeni mieści. Jednak proponowanie pocałunków ludziom, których większości na oczy nie widziałem, jest już drastycznie niesmaczne. Zdaje się, że różnicowanie miejsca pocałunku niewiele pomoże. Jeśli dorzucić do tego fakt, że proponuję to po angielsku  fish and chips) –

Read More