Author Archives: Tomasz Sz

Medytacja w życiowym biznesie

Medytacja ma wielkie oczy. A słowa mają znaczenie, a nawet znaczą. Łacińskie meditatio znaczy rozważanie, namyślanie się, zagłębianie się w myślach. Daję sobie odciąć wszystkie rozbiegane myśli, że większość ludzi medytuje. Być może tego tak nie nazywamy; być może tak to nazywamy, lecz unikamy tego słowa; być może czystej idei medytacji ktoś dorobił brudną gębę

Read More

Wkładam głowę do buta

Wiele ksiąg białych i czarnych zapisano o wpływie umysłu na ciało fizyczne. Są ludzie, którzy na samą myśl (umysł) o styropianie drapiącym szybę dostają gęsiej skórki, a nawet się wzdragają (ciało fizyczne). Jednak pisanie to jedno, mówienie to drugie. Najpewniej znają Państwo koncepcję utrzymującą, że najgłębsze mądrości życiowe, najbardziej tajne biznesowe mikstury uzyskuje się w

Read More

Zaczynam ponownie

(w) Dzień Dobry! Jak chodzi o wieloletnią walkę margaryna kontra masło, zdecydowałem się podać w tytule masło maślane. Prawda, że zwrot „zaczynać ponownie” trąci tautologią? Trochę jak „cofać się do tyłu”, „fakt autentyczny”, „pełen komplet” i multum innych. Często sam rozpalam się życzliwym oburzeniem, kiedy ktoś w podobny sposób szturcha i szarpie językową logikę –

Read More

Biznesowe słowa posłane

(w) Dzień Dobry! Jedno z najznamienitszych haseł uniwersalnych brzmi – Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz. Niemal każdy człowiek biznesu utrzymuje deklarację, że warto mądrze i świadomie dbać o metaforycznie rozumiane firmowe posłanie. Niektórzy ludzie twierdzą, że do gładzenia czystego jedwabnego prześcieradła wystarczy iskra Boża (czasami zwana darem, talentem lub „tym czymś”). Mam znacząco odmienne

Read More

Odporność na stygmaty

(w) Dzień Dobry! Zabij, rozraduj lub ożyw mnie swoją opinią. Zasapany przytaczam „ciężki” autentyk z wiosennego spaceru po Saskiej Kępie. Parkiem Skaryszewskim idą rodzice z dwójką dzieci (na oko / okulary jakieś 8-10 lat). Mijają grupkę kilkunastu młodych ludzi, ćwiczących na trawie ćwiczą tai chi. Ojciec prycha po nosem i mówi: „Co to za pajacowanie?”

Read More

Dialektyka w biznesie

Uwielbiam rozbierać słowa i oglądać je z różnych stron znaczeniowych, a czasem nawet ze stron zagranicznych. Jeśli mowa jest srebrem, milczenie złotem – to jakim kruszcem jest mowa i milczenie ubrane w pismo? Jeśli czujesz niespójność w ubieraniu milczenia w pismo, dygresyjnie rzucam pod rozwagę hasło „wymowne milczenie”. Wiele można powiedzieć NIE odpowiadając na pytanie

Read More

Tańczący z obiekcjami

(w) Dzień DOBRY! Znajomość języka angielskiego i znajomości generalnie bywają pomocne. Początkiem lipca 2014 roku odwiedzając Stany Zjednoczone rozmawiałem z Kevinem Costnerem. Miękkim spojrzeniem dał mi zgodę na przemianę Oskar-owego tytułu z wilka w obiekcję. Dał mi również zielone światło w kierunku optymistycznego scenariusza. Nasze spotkanie było wyjątkowo krótkie i milczące – jak to z

Read More

Wyciągam króliki z kapelusza!

Pewna starsza kobieta potwornie bała się włamywaczy. Każdego wieczora zaglądała pod łóżko i do szafy, żeby sprawdzić, czy się tam nie ukrył włamywacz. Gdy po latach rzeczywiście znalazła pod łóżkiem włamywacza, powiedziała: „Nareszcie!” [„O życiu” – Bert Hellinger]. Stawiam tezę, że czasem warto pracować wyżej niż poziom łóżka – na przykład na poziomie kapelusza, wszak

Read More

JESTEM DOGMATYCZNYM PRAKTYKIEM

Osobiste myśli, biznesowe zamiary, zawodowe cele mogę prezentować za woalką, owijać je w bawełnę, pozwalać ludziom odgadywać skryte intencje albo „nazywać rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu”. Mniej chodzi o to, czy któraś z tych „skrajnych” opcji jest lepsza, chodzi o to, żeby tych możliwości używać sprawnie i świadomie. Dzisiaj wybieram opcję nr

Read More